poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Żyjemy czy hibernujemy? O upale z przymrużeniem oka.

Umiarkowanie wyspana, otwieram oczy na dwie minuty przed budzikiem o 5:46 i zerkam na termometr w pokoju – 24 stopnie. W głowie dokonuję szybkiej analizy i wychodzi mi, że to niezły wynik, bo dzień wcześniej miałam 25 stopni. Nasuwa się jeden wniosek: jest różnica pomiędzy uchylonymi a otwartymi drzwiami balkonowymi przez całą noc. Wprawdzie miałam trochę obiekcji, by spać przy otwartych drzwiach, ale upały zmuszają do „głupich” zachowań. Zastanawia mnie jedynie, czy gdybym otworzyła na oścież oba skrzydła efekt byłby lepszy? Notuję w głowie, by zapytać o to rodziców, bo oni tak zrobili.

środa, 5 sierpnia 2015

Świat idealny


Mam pewną teorię, której nie mogę poprzeć żadnymi dowodami. Nie stać mnie również na przeprowadzenie typowo amerykańskich badań. Szczerze, to nawet nie wiem jak za ich pomocą mogłabym wyjaśnić swój punkt widzenia. Nie przeszkadza mi to jednak, by wierzyć, że jest słuszna. Moja teoria zakłada istnienie świata idealnego. Co więcej, zakłada, że właśnie Ty i ja w nim żyjemy.

wtorek, 28 lipca 2015

Opcja: pomyślę o tym jutro

Kiedy wszystko się wali (lub wali się jedna rzecz, ale za to całkowicie), to czy istnieje bardziej kusząca opcja od „pomyślę o tym jutro”?

czwartek, 23 lipca 2015

Rekrutacja – system sprawdzający upór potencjalnego studenta

W Polsce działa 428 uczelni (wg. danych statystycznych z 2015 roku), z tego 134 jest uczelniami publicznymi. W 428 uczelniach studiuje ponad 1,5 mln studentów (źródło). Z prostego rachunku wychodzi, że średnio na jedną uczelnię przypada ponad 3,5 tys. studentów. Do tego dołóżmy niż demograficzny oraz zmianę trendu kształcenia wśród osób młodych, które wolą ukończyć zawodówkę i mieć konkretny fach w ręku niż dyplom mgr i duże problemy ze znalezieniem pracy. Wniosek nasuwa się samoistnie – o studentów należy walczyć, bo przecież „za studentem idą pieniądze”. Podobała mi się metafora mojego Dziekana, który na inauguracji mojego pierwszego roku akademickiego powiedział, że tak naprawdę to studenci są pracodawcami. Muszę przyznać, że coś w tym jest (aczkolwiek usługobiorcy mają na ogół podobne kwalifikacje), bo jeżeli nie ma studentów to uczelnie się zamykają, a jeżeli mówią o niej źle to jej wyniki w ogólnopolskich rankingach również spadają w dół.

środa, 15 lipca 2015

Nawyk siódmy: ostrzenie piły


„Kiedy czasami zdam sobie sprawę z olbrzymich konsekwencji całkiem małych rzeczy…
nie mogę odeprzeć myśli… że małych rzeczy nie ma.” /Bruce Barton/

Pięknie się złożyło, że po moim naukowym maratonie (dokładnie tak! z początkiem tego tygodnia napisałam egzaminy i do przyszłego tygodnia czekam na wyniki, o czym wkrótce napiszę trochę więcej), sięgnęłam po ostatni nawyk S.R. Covey’a z książki „7 nawyków skutecznego działania”. Ostatni nawyk polega na „konserwowaniu i wzmacniani najważniejszego swojego źródła produkcji – siebie samego.”